Czekają na Twoją pomoc

Pomoc dla Mateusza

„Nieszczęścia chodzą parami”- tak mówi stare przysłowie.  Podpisze się pod nim Pani Lidia, która 23 lata temu, została mamą Adriana – od urodzenia chorego na dziecięce porażenie mózgowe. Po 6 latach na świat przyszedł jej drugi syn – Mateusz. Los zdecydował jednak, że i on  jest niepełnosprawny.

Bracia nie chodzą i nie mówią. Wymagają stałej, systematycznej i niestety kosztownej rehabilitacji w ośrodku rehabilitacyjnym oraz w domu. Niestety ze względu na ciężką sytuację rodzinną, rodzice zmuszeni byli oddać starszego syna Adriana do Domu Pomocy Społecznej. Odwiedzają go tak często jak tylko pozwala na to sprawowana opieka nad Mateuszem. Wykorzystują każdą sposobność, by zabierać syna do domu i współdziałać w procesie jego leczenia i rehabilitacji.

 

 

 

Biedna rodzina. To straszne co ich spotkało – ciśnie się na usta. Jednak rodzina z dziećmi niepełnosprawnymi jest wyjątkowa. Nie zastanawia się, co będzie jutro. Żyje normalnie i cieszy się z małych rzeczy. Sen z powiek spędza tylko myśl o kosztach rehabilitacji. Codzienny wybór: leki, jedzenie, czy dbanie o rozwój fizyczny synów. Tata chłopców jest jedynym żywicielem rodziny. Pani Lidia nie może podjąć pracy z powodu konieczności całodobowej opieki nad Mateuszem. Poza porażeniem mózgowym, zmagają się też z padaczką, niedoczynnością tarczycy, alergią i jeszcze długą listą chorób.

Rodzice czynią starania, by zapewnić synom odpowiednie leczenie i w jak najszerszym zakresie przygotować ich do samodzielności. Wiedzą, że w tej nierównej walce, nie mają szans na wygraną. Ale walczą dalej, by  zapewnić swoim dzieciom jak największą sprawność fizyczną i intelektualną. Do kontynuowania tej walki potrzebują Twojej pomocy finansowej.  Udzielisz jej?

Ostatnie wpłaty
Anonimowy
21.12.2016, 20:59
Przepraszam ,że tak mało.
50zł
Anonimowy
19.12.2016, 13:55
30zł
Anonimowy
12.10.2016, 13:38
zapewniamy o modlitwie
70zł