Czekają na Twoją pomoc

Kubuś maleńki chłopiec o walecznym sercu.

 

„Zdaniem lekarzy tyle wad serca ile ma Kubuś – nie ma żadne inne dziecko w Polsce!”

 

Pamiętam dzień, kiedy po raz pierwszy zdjęcie Kubusia wyświetliło się na monitorze mojego komputera…

Jak zahipnotyzowana wpatrywałam się w Jego ogromne, piękne oczy i z każdą chwilą czułam jak zatapiam się w ich blasku! Ten maleńki chłopczyk patrzył na mnie nieruchomo, a Jego spojrzenie wdzierało się wprost do mojego serca. Zaczęłam niespiesznie przerzucać wzrokiem historię choroby tego zaledwie rocznego chłopczyka. Między wierszami zamieszczone były zdjęcia mamy, taty i rodzeństwa. Z radością dostrzegłam kochająca się rodzinę, od której aż emanowała miłość.

Czytając dalej dowiedziałam się, że życie niestety postawiło na drodze Kubusia ogromny mur, którego ten malutki chłopczyk nie potrafi pokonać! Otrzymał dar miłości, ale zapłacił za niego najwyższą cenę. Każdy dzień jego życia naznaczony jest lękiem i niepewnością jutra.

Trzy dni!!! Tyle tylko dostał od losu, aby w szpitalu nacieszyć się ciepłymi ramionami swojej mamy. Zaraz potem trafił bowiem w zimny uścisk sal operacyjnych, których nie opuścił aż do dzisiaj.

Patrząc ponownie na zdjęcie Kubusia czułam, że to wyjątkowe dziecko. Niestety swoją wyjątkowość Kubuś zawdzięcza jako jedyny w Polsce ogromnej grupie złożonych wad serca – zwanej zespołem Heterotaksji. Już w czwartej dobie życia, trafił na stół operacyjny. Maleńkie, bezbronne niemowlę, rozpoczęło swoją walkę o życie. Walkę, która trwa niestety do dzisiaj.

Kubuś przeszedł już 5 operacji. Podczas drugiej jego chore serduszko zatrzymało się! Ale los nie zamierzał jeszcze zakończyć dopiero co rozpoczętej historii walecznego chłopczyka. Po ciężkiej reanimacji, rozdziały życia Kubusia zaczęły się ponownie zapisywać. Kolejny miesiąc pod respiratorem…, kolejne operacje… i kolejne zwycięskie walki o życie.

Kubuś ma dziś roczek. Właśnie wyszedł mu czwarty ząbek. Jego serduszko ma szanse, aby w rękach wybitnych kardiochirurgów naprawiło się i biło dla Kubusia długie lata. Jednak koszty rehabilitacji, konsultacji i leków, przerastają możliwości Jego Rodziców.

Kubuś stoi teraz przed ogromnym murem. Murem, który może pokonać jeśli postawimy dla niego wysoką drabinę zbudowaną z naszych serc i naszego wsparcia. Każdy jej szczebel to dar dla Kubusia. Najcenniejszy dar życia!

 

 

Spójrz proszę raz jeszcze w błyszczące oczy tego dzielnego chłopczyka. Wspomnij ile w swoim krótkim życiu wycierpiał i ile bitew już zwyciężył! Teraz potrzebuje pomocy mojej i Twojej!

Dołożysz szczebel do drabiny, po której Kubuś pokona mur choroby i przejdzie na stronę zwaną ŻYCIE?!

 

Ja pomogę.

 

Karolina Stefańska Nowak – prezes Fundacji Dzięki Tobie

 

Ostatnie wpłaty
Anonimowy
06.06.2018, 14:46
Z całego mojego serca życzę Kubusiowi zdrowego serduszka.
50zł
Anonimowy
04.05.2018, 16:27
500zł
Anonimowy
23.03.2018, 14:27
50zł