Czekają na Twoją pomoc

Wiktorek wygrał już walkę o życie, teraz walczy o jakość życia…

„ Marzyłam by mój syn zaczął chodzić – i Bóg spełnił moją prośbę!”- Mówi mama Wiktorka

 

 

         Uśmiechnięty ośmiolatek spoglądający ze zdjęcia to Wiktorek z Radomia.

Od samego urodzenia przeszedł piekło! Pomimo to jest dzieckiem bardzo pogodnym!. Pierwszym ciosem od losu było jego pojawienie się na świecie o dużo za wcześnie, bo w 31 tygodniu ciąży. Ważył niecałe 1,5kg!  Przestał oddychać, a jego serduszko przestało bić chwilę po porodzie. Reanimacja się udała, ale walka o życie miała trwać jeszcze długo! Cudem przeżył –mówili lekarze… W wyniku obrażeń okołoporodowych u Wiktorka doszło do wylewów IV stopnia do ośrodkowego układu nerwowego. Dni zamieniały się w tygodnie, a te w miesiące, a chłopiec nie opuszczał szpitala, przechodząc różne poważne operacje i zabiegi. 

        Ile matek przeżyło 2 razy ustanie bicia serca synka? Ile dało swemu dziecku życie po raz drugi?

       Wiktorek jest już po 3 operacjach serca, 4 operacjach oczu z powodu retinopatii wcześniaczej.  W wieku 9 miesięcy przeszedł przeszczep szpiku kostnego. Jego organizm nie produkował krwinek, ani płytek krwi. Żył tylko dzięki niezliczonej ilości transfuzji. Jedynym ratunkiem był, więc przeszczep szpiku. Z braku odpowiedniejszych dawców, otrzymał go od swojej mamy, choć wiedzieli, że to igranie z ogniem, gdyż zgodność komórek była mała -zaledwie 6/10. Z bijącym sercem rodzice i lekarze czekali czy się uda… Ale się udało i po 10 dniach płytki zaczęły narastać. Dostał nowe życie –powiedzieli lekarze. Potem była obowiązkowa chemioterapia.

       Do domu rodzice przywieźli go po raz pierwszy, gdy miał prawie roczek. …

     Dziś Wiktorek ma 8 lat i choruje na mózgowe porażenie dziecięce, małogłowie, padaczkę, niedoczynność tarczycy, pęcherz neurogenny, niedosłyszy, słabo widzi. Do tego podejrzenie autyzmu – przechodzi właśnie w tej kwestii diagnozowanie.

     Opinie lekarzy były różne. Jedne prognozowały dobrze, inne nie dawały rodzinie żadnej nadziei, a jednak Wiktor zaczął samodzielnie siedzieć, raczkować, stawiać pierwsze kroki! Dzisiaj sam chodzi, choć lekarze twierdzili, że to nigdy nie nastąpi! Mama Wiktorka jest jak lokomotywa! Ciągnie cały ten pociąg za sobą i nie pozwala mu się zatrzymać. Nigdy się nie poddaje!!!

    Chłopiec jest pod stałą opieką wielu specjalistów. Należą do nich: neurolog, okulista, audiolog, hematolog, ortopeda, endokrynolog, kardiolog, alergolog, urolog, ortodonta, dermatolog i sztab rehabilitantów!!! Leczenie odbywa się w Polsce: w Radomiu, Warszawie, Lublinie i za granicą w Niemczech. Wiktorka czeka w najbliższym czasie kolejny zabieg fibrotomi w lewej nodze…

      Dzięki tysiącom godzin rehabilitacji i wysiłkom Jego mamy- Pauliny, ten wyjątkowy chłopiec osiągnął swój cel! Chodzi, utrzymuje równowagę, sam je, mówi prostymi zdaniami. Poza tym uczęszcza do szkoły specjalnej- ucząc się integracji z dziećmi.

       Wiktorek wymaga stałej intensywnej rehabilitacji ruchowej, a także zajęć z logopedą, psychologiem, pedagogiem, terapii integracji sensorycznej, dogoterapii, basenu. Ciężko być w tylu miejscach naraz!!!(odległości -generują ogromne koszty na dojazdy)

Dochodzą jeszcze inne potrzeby jak leki, sprzęt rehabilitacyjny i ortopedyczny (wózek, balkonik, fotelik rehabilitacyjny, obuwie ortopedyczne, okulary, aparaty słuchowe, rower trójkołowy, pielucho majtki). Zaspokojenie niezbędnych potrzeb, przekracza możliwości finansowe jego mamy. 

Ten mały chłopiec przeszedł i wycierpiał tak dużo, że zasługuje na naszą pomoc w dalszej walce! Nie pozwólmy zaprzepaścić CUDU uzyskanego tak wielkim wysiłkiem!

 

Jego mama mówi, że „ muszą mieć wspaniałego Anioła Stróża, który otacza Wiktorka swymi potężnymi skrzydłami i wyciąga za małe rączki z najgorszych problemów…”

 

Dziś Wiktorek wyciąga rączki do Ciebie!!!!!

 

Ostatnie wpłaty
Anonimowy
12.07.2018, 14:27
Wiktorku,jesteś wspaniały
30zł
Anonimowy
09.04.2017, 19:59
dla chłopca
5zł
Anonimowy
21.03.2017, 13:10
5zł