Czekają na Twoją pomoc

„Nigdy nie przyjęłam do wiadomości, że Kamil nie będzie chodził" -Mówi jego mama

„Dążę do tego by go usamodzielnić…”

 

     Kamilek urodził się 9 lat temu. Było już sporo po terminie, a on owinięty pępowiną, więc skończyło się na cesarce. W szpitalu dostał po urodzeniu 9 punktów w skali Apgar. Miało wszystko być wspaniale… Jednak po 3 miesiącach jego mamę zaniepokoiło, że w ogóle nie podnosi główki. Lekarz pediatra nie stwierdził problemu, ale w ośrodku rehabilitacji zauważyli dużo większy problem!! Kamilek miał niskie napięcie mięśni! Zaczęły się wizyty w szpitalach, u lekarzy, maksymalne ilości rehabilitacji, na jakie tylko było stać rodziców!

     Kamilek cierpi na niepełnosprawność sprzężoną i ma uszkodzony nerw wzrokowy (zez rozbieżny). Od 5 miesiąca życia dzięki zabiegom rodziców jest intensywnie rehabilitowany i robi wielkie postępy!  Bardzo ładnie radzi sobie z chodzeniem przy chodziku lub za rękę. Doskonale rozumie polecenia, ale niestety nie mówi. Dla stymulacji wzroku musi mieć wszystko podświetlane. Dobre efekty przynosi też stymulacja skupiania wzroku na komputerze.

 

     Rodzice nie zamknęli Kamila w domu. Chłopiec chodzi do przedszkola. Pomimo swej odmienności ma wielu przyjaciół. Dzieci bardzo go lubią, lgną do niego, a on uwielbia towarzystwo i integracje z innymi!  Ma też przyjaciół w sąsiedztwie. Wspaniale, iż rówieśnicy bardzo szybko zaakceptowali, że po prostu Kamilek potrzebuje na wszystko trochę więcej czasu od innych… Kamil uwielbia też zabawy ze swoim psiakiem Lilii, oraz jazdę na konikach! Zresztą terapia z końmi miała też duże znaczenie w jego rehabilitacji. Dzięki temu nabrał równowagi. Rodzice strasznie żałują, że nie stać ich na częstsze jazdy dla Kamilka. Lubi też książki.  Bardzo ładnie skupia się, gdy rodzice lub pani w przedszkolu zaczyna czytać bajkę: wtedy Kamilek siada jak oczarowany i słucha, słucha…

     W tym roku wystąpił ze swoją grupa przedszkolną na finale WOŚP! Był dumny z siebie, że tańczyłby pomóc zbierać pieniążki dla innych chorych i potrzebujących dzieci!!! Jesienią wejdzie w kolejny etap, gdyż pójdzie do szkoły. Rodzice, lekarze i nauczyciele są zgodni, że kontakt z zdrowymi dziećmi bardzo na niego dobrze wpływa i stymuluje mocno jego rozwój. Mama jest pewna, że da sobie radę i tam też zostanie dobrze przyjęty przez rówieśników, którzy otoczą go serdecznością i opieką.

Rodzice Kamilka wydają każdy grosz na jego rehabilitację! Byli dotychczas na jednym turnusie rehabilitacyjnym. Kilka tysięcy to dla nich olbrzymi wydatek.  Fundusze na ten cel zbierali prawie 2 lata, ale jak mówią: „nie były to zmarnowane pieniądze!”. Wielogodzinne treningi i rehabilitacje przyniosły wiele dobrego! Dlatego nie chcą się zatrzymywać ani na chwilkę!

 Będą walczyć o usamodzielnienie Kamilka!

Bardzo potrzeba funduszy na kolejne turnusy rehabilitacyjne. Niezbędny jest kombinezon na postawę Hylton, a jeszcze bardziej pilne okazują się łuski na nóżki ( to specjalne wkładki do obuwia niestety strasznie drogie!). W nabieraniu równowagi pomogłyby też częstsze jazdy na konikach… Rodzice wiedzą jak pomagać Kamilkowi, tylko stają przed murem o nazwie: BRAK FUNDUSZY! Każda nawet mała cegiełka dla Kamilka z TWOJEJ STRONY pomoże w tych dążeniach!

Pomóżmy MU by lata ciężkiej pracy nie poszły na marne!

Kamilek będzie wdzięczny, jeśli TY wyciągniesz do niego pomocną dłoń!!!...

                                

 

Ostatnie wpłaty
Anonimowy
14.02.2018, 15:34
10zł
Anonimowy
06.09.2017, 19:32
10zł
Anonimowy
14.08.2017, 00:03
Powodzenia!!!
20zł