Czekają na Twoją pomoc

Jestem Igor. Mam autyzm – nie rozumiem Was a Wy nie rozumiecie Mnie…

 

„ Iguś uczy nas pokory, empatii i spojrzenia na ludzi z innej perspektywy- dzięki niemu jesteśmy lepsi” – mówi jego mama

 

            Nasz syn Igor ma 12 lat. Problem z jego rozwojem, zaobserwowano, gdy miał 3 latka. Nie umiał się bawić z innymi dziećmi, zawsze był na uboczu, Nie lubił rozmawiać. Wysłano nas do neurologa. Jak grom z jasnego nieba była dla nas diagnoza, że nasz syn ma autyzm z upośledzeniem umiarkowanym!. Szok, przerażenie i bezsilność – te emocje nas przepełniły. Próbowaliśmy się dowiedzieć więcej o chorobie synka i jak sobie z nią radzić. Trafiliśmy do Stowarzyszenia Dzieci Autystycznych i tam otrzymaliśmy wsparcie i pomoc.

Iguś był zawsze dzieckiem grzecznym, bezproblemowym, samowystarczalnym. Wielkim problemem było znalezienie przedszkola, które przyjęłoby malca z jego problemem. W końcu dzięki znajomym udało się znaleźć panią Gosię, która miała się zająć Igorkiem w przedszkolu, być tzw. jego cieniem. Bardzo cieszymy się, że przez kilka lat była aniołem stróżem naszego syna! Dziś Igor chodzi już do szkoły specjalnej do klasy dzieci z autyzmem. To świetna szkoła i syn czuje się w niej dobrze a także rozwija się pod okiem fachowców oraz nabywa umiejętności kontaktowania ze światem..

 

Igor niewiele mówi. Odpowiada na pytania zwięźle, krótkimi zdaniami, natomiast nigdy nie mówi, co mu dolega, co czuje, co potrzebuje, co myśli, co go uwiera. Czasem musimy domyślać się co się z nim dzieje, aby mu pomóc - choć trudno odczytać jego emocje… Jest sam. Wyobcowany. Nie nawiązuje przyjaźni. Nie pamięta nawet imion poznanych ludzi. Żyje jak by zupełnie obok w innym, sobie tylko znanym świecie. Pomimo swego innego stanu umysłowego i emocjonalnego jest bardzo sprawny fizycznie. Jeździ z nami na wycieczki rowerowe, skacze na trampolinie, lubi pluskać się w wodzie.

Okazuje się, że ruch pomaga mu pozbyć się i wyładować z nagromadzonych emocji!  Ostatnie miesiące są dla Igora najgorsze. Emocje powodowane nieznanymi nam przyczynami zaczynają wywoływać w nim straszne napady paniki.  Zaczyna wtedy klaskać mocno w dłonie lub uderza nimi o stół, ścianę i zawsze powtarza w panice „ jestem grzeczny, jestem grzeczny”… - serce mi pęka, gdy tulę go i każę głęboko oddychać by się wyciszył i uspokoił. Najgorsze, że trudno ustalić powód takich napadów. A są coraz częstsze. Często budzi się w nocy, płacze i chodzi po domu. Igorek musi regularnie przyjmować leki. Chcemy by był spokojny a nie szarpał się sam ze sobą, ale choroba nie pozwala mu się wyciszyć. Igora coś stresuje, ale nie może sam tego stanu w sobie opanować.

 

Autyzm to choroba, której nie można wyleczyć. Żyjemy ze świadomością, że musimy nauczyć się jeszcze lepiej rozpoznawać jego potrzeby i eliminować jakikolwiek powód do wzbierania emocji, które spowodują atak paniki! Czasem po swoim ataku paniki kładzie się koło naszego psiaka Tito i z nim usypia na podłodze. Patrzymy na naszego synka i głowimy się jak do niego dotrzeć, jak rozbić szklany klosz, pod którym żyje i nas do siebie nie dopuszcza. Wiem, że jego stan uwrażliwił nas na potrzeby innych ludzi na świecie. Inaczej patrzymy na ludzi i świat.

 Igor jest wspaniałym, wrażliwym chłopcem. Musimy walczyć o jego dobro. Aby stan Igorka się nie pogarszał, nie zamykał bardziej w sobie. Bardzo dobry wpływ na jego samopoczucie i rozwój mają turnusy rehabilitacyjne.  Takie wyjazdy pod okiem terapeutów i w otoczeniu z innymi dziećmi bardzo uspołeczniają i rozwijają Igorka. Staramy się odkładać na ten cel wszystkie nam dostępne środki, ale niestety sami nie możemy zgromadzić odpowiedniej kwoty. W Polsce autyzm jest marginalizowany, wszelkie terapie, leczenie i potrzebne leki nie są praktycznie w ogóle refundowane. Ciężar leczenia Igorka spoczywa całkowicie na naszych barkach. Igor stale wymaga wsparcia osoby dorosłej i potrzebuje intensywnej rehabilitacji, leczenia i suplementacji. Prosimy wspomóż nas w walce o normalność dla naszego synka.

 

Stań po naszej stronie w walce o dobro Igora!

 

Marzeniem rodziny są wyjazdy z synkiem na turnusy rehabilitacyjne –

 

POMÓŻMY Im je spełnić!

 

Ja i Ty powalczmy Dziś by Jutro nie było gorsze dla Igorka!

 

Ostatnie wpłaty
Anonimowy
20.04.2017, 14:39
dla Igora
5zł
Anonimowy
09.04.2017, 20:08
buziaki
10zł
Anonimowy
09.04.2017, 19:59
dla Igora
10zł