Chcę uciec ze świata NEUROBLASTOMY. Pomóż mi przeżyć.
Jestem KUBUŚ. Mam 4 latka i RAKA.
Zamiast beztroskiego dzieciństwa, każdego dnia toczę śmiertelną walkę z jednym z najokrutniejszych nowotworów dziecięcych – neuroblastomą z niekorzystnym genem n-MYC.
ZBIÓRKA POTWIERDZONA DOKUMENTACJĄ
Ostatnie darowizny




















~ Antoine de Saint Exupery
Jestem KUBUŚ. Mam 4 latka i RAKA.
Zamiast beztroskiego dzieciństwa, każdego dnia toczę śmiertelną walkę z jednym z najokrutniejszych nowotworów dziecięcych – neuroblastomą z niekorzystnym genem n-MYC.
Choroba zabrała mi to, co najpiękniejsze – możliwość bycia dzieckiem. Mieszkam na oddziale onkologii. Ściany szpitala są moim całym światem. Światem, w którym każdy dzień to strach… Każda noc to czuwanie…Każda chwila to cierpienie.
Są dni kiedy ból jest tak silny, że proszę mamusię by mnie stąd zabrała, byśmy uciekli z tego piekła gdzieś gdzie RAK nas nie znajdzie!
Ale walczę, bo wiem, że złośliwy nowotwór, który chce odebrać mi życie- znajdzie mnie wszędzie! Dlatego nie uciekam… i pomimo niewyobrażalnego cierpienia muszę przetrwać: silną chemioterapię, skomplikowaną operację wycięcia guza, autoprzeszczep, radioterapię i immunoterapię. I by na zawsze wyrwać się z „onkologicznego piekła” potrzebna jest terapia przeciw wznowie - jedyna szansa, by rak nie wrócił. Jednak jej koszt jest ogromny !
Dlatego jestem tu, by prosić Cię o pomoc. Prosić o nadzieję.
Każda wpłata - to kropla siły, która pomaga mi trwać w mojej walce o życie.
KUBUŚ






