Flat Preloader Icon

Chcę uciec ze świata NEUROBLASTOMY. Pomóż mi przeżyć.

Jestem KUBUŚ. Mam 4 latka i RAKA.

Zamiast beztroskiego dzieciństwa, każdego dnia toczę śmiertelną walkę z jednym z najokrutniejszych nowotworów dziecięcych – neuroblastomą z niekorzystnym genem n-MYC.

ZBIÓRKA POTWIERDZONA DOKUMENTACJĄ

Ostatnie darowizny

serce
Andrzej
8 miesięcy temu
10,00 
serce
Tomasz
8 miesięcy temu
20,00 
serce
Wojciech
8 miesięcy temu
200,00 
serce
siostry klaryski
8 miesięcy temu
10,00 
serce
Marek
8 miesięcy temu
100,00 
serce
Piotr
8 miesięcy temu
50,00 
serce
Krzysztof
8 miesięcy temu
20,00 
serce
Michał
8 miesięcy temu
10,00 
serce
Grzegorz
8 miesięcy temu
100,00 
serce
m
8 miesięcy temu
20,00 
serce
Piotr
8 miesięcy temu
50,00 
serce
Piotr
8 miesięcy temu
50,00 
serce
Barbara
9 miesięcy temu
10,00 
serce
Katarzyna
9 miesięcy temu
20,00 
serce
Marek
9 miesięcy temu
30,00 
serce
Agnieszka
9 miesięcy temu
20,00 
serce
Wiesław
9 miesięcy temu
35,00 
serce
Marta
9 miesięcy temu
20,00 
serce
Daria
9 miesięcy temu
40,00 
serce
Anna
9 miesięcy temu
20,00 

~ Antoine de Saint Exupery

„Im dajesz więcej tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać – to nie znaczy tracić.”

Jestem KUBUŚ. Mam 4 latka i RAKA.

Zamiast beztroskiego dzieciństwa, każdego dnia toczę śmiertelną walkę z jednym z najokrutniejszych nowotworów dziecięcych – neuroblastomą z niekorzystnym genem n-MYC.

Choroba zabrała mi to, co najpiękniejsze – możliwość bycia dzieckiem. Mieszkam na oddziale onkologii. Ściany szpitala są moim całym światem. Światem, w którym każdy dzień to strach… Każda noc to czuwanie…Każda chwila to cierpienie.

Są dni kiedy ból jest tak silny, że proszę mamusię by mnie stąd zabrała, byśmy uciekli z tego piekła gdzieś gdzie RAK nas nie znajdzie!

Ale walczę, bo wiem, że złośliwy nowotwór, który chce odebrać mi życie- znajdzie mnie wszędzie! Dlatego nie uciekam… i pomimo niewyobrażalnego cierpienia muszę przetrwać: silną chemioterapię, skomplikowaną operację wycięcia guza, autoprzeszczep, radioterapię i immunoterapię. I by na zawsze wyrwać się z  „onkologicznego piekła” potrzebna jest terapia przeciw wznowie - jedyna szansa, by rak nie wrócił. Jednak jej koszt jest ogromny !

 

Dlatego jestem tu, by prosić Cię o pomoc. Prosić o nadzieję.

Każda wpłata - to kropla siły, która pomaga mi trwać w mojej walce o życie.

 

 

KUBUŚ