Flat Preloader Icon

Chcę uciec ze świata NEUROBLASTOMY. Pomóż mi przeżyć.

Jestem KUBUŚ. Mam 4 latka i RAKA.

Zamiast beztroskiego dzieciństwa, każdego dnia toczę śmiertelną walkę z jednym z najokrutniejszych nowotworów dziecięcych – neuroblastomą z niekorzystnym genem n-MYC.

Zbiórka potwierdzona dokumentacją

Ostatnie darowizny

serce
Andrzej
11 miesięcy temu
10,00 
serce
Tomasz
11 miesięcy temu
20,00 
serce
Wojciech
11 miesięcy temu
200,00 
serce
siostry klaryski
11 miesięcy temu
10,00 
serce
Marek
11 miesięcy temu
100,00 
serce
Piotr
11 miesięcy temu
50,00 
serce
Krzysztof
11 miesięcy temu
20,00 
serce
Michał
11 miesięcy temu
10,00 
serce
Grzegorz
11 miesięcy temu
100,00 
serce
m
11 miesięcy temu
20,00 
serce
Piotr
11 miesięcy temu
50,00 
serce
Piotr
11 miesięcy temu
50,00 
serce
Barbara
12 miesięcy temu
10,00 
serce
Katarzyna
12 miesięcy temu
20,00 
serce
Marek
12 miesięcy temu
30,00 
serce
Agnieszka
12 miesięcy temu
20,00 
serce
Wiesław
12 miesięcy temu
35,00 
serce
Marta
12 miesięcy temu
20,00 
serce
Daria
1 rok temu
40,00 
serce
Anna
1 rok temu
20,00 

~ Antoine de Saint Exupery

„Im dajesz więcej tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać – to nie znaczy tracić.”

Jestem KUBUŚ. Mam 4 latka i RAKA.

Zamiast beztroskiego dzieciństwa, każdego dnia toczę śmiertelną walkę z jednym z najokrutniejszych nowotworów dziecięcych – neuroblastomą z niekorzystnym genem n-MYC.

Choroba zabrała mi to, co najpiękniejsze – możliwość bycia dzieckiem. Mieszkam na oddziale onkologii. Ściany szpitala są moim całym światem. Światem, w którym każdy dzień to strach… Każda noc to czuwanie…Każda chwila to cierpienie.

Są dni kiedy ból jest tak silny, że proszę mamusię by mnie stąd zabrała, byśmy uciekli z tego piekła gdzieś gdzie RAK nas nie znajdzie!

Ale walczę, bo wiem, że złośliwy nowotwór, który chce odebrać mi życie- znajdzie mnie wszędzie! Dlatego nie uciekam… i pomimo niewyobrażalnego cierpienia muszę przetrwać: silną chemioterapię, skomplikowaną operację wycięcia guza, autoprzeszczep, radioterapię i immunoterapię. I by na zawsze wyrwać się z  „onkologicznego piekła” potrzebna jest terapia przeciw wznowie - jedyna szansa, by rak nie wrócił. Jednak jej koszt jest ogromny !

 

Dlatego jestem tu, by prosić Cię o pomoc. Prosić o nadzieję.

Każda wpłata - to kropla siły, która pomaga mi trwać w mojej walce o życie.

 

 

KUBUŚ