Flat Preloader Icon

Zbigniew KICAJ Zajączkowski dla Jasia – Przekaż darowiznę

Chciałbym dodatkowo zebrać tysiąc złotych dla Jasia ❤️
W piątek 27 czerwca podejmuję wyzwanie🏃🏽‍♂️ ruszam na  „Rowerowy Pierścień Poznania” i mam zamiar przebiec ok 165 km ( 100 mil ) dla naszego wojownika Jasia 👊🏼Proszę o wpłaty i trzymanie kciuków 🔥🔥Niech się dzieje 💕

Zbiórka potwierdzona dokumentacją

Ostatnie darowizny

serce
Agnieszka
10 miesięcy temu
100,00 
serce
Adam
10 miesięcy temu
20,00 
serce
Mirosław
10 miesięcy temu
13,00 
serce
Michał
10 miesięcy temu
20,00 
serce
RunArunRun
10 miesięcy temu
100,00 
serce
Filip
10 miesięcy temu
80,00 
serce
Zofia
10 miesięcy temu
50,00 
serce
Adaś
10 miesięcy temu
50,00 
serce
Natalia
10 miesięcy temu
20,00 
serce
Monika G.
10 miesięcy temu
20,00 
serce
Leszek
10 miesięcy temu
40,00 
serce
Sąsiedzi
10 miesięcy temu
20,00 
serce
Aneta
10 miesięcy temu
25,00 
serce
Karolina
10 miesięcy temu
100,00 
serce
Grzegorz Iron Running
10 miesięcy temu
100,00 
serce
Alicja Szkamruk
10 miesięcy temu
20,00 
serce
Marcin
10 miesięcy temu
20,00 
serce
A
10 miesięcy temu
10,00 
serce
Dagmara
10 miesięcy temu
20,00 
serce
-
10 miesięcy temu
20,00 

~ Antoine de Saint Exupery

„Im dajesz więcej tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać – to nie znaczy tracić.”

Każdy nasz dzień to strach…

Każdy nasz dzień to bezradne przyglądanie się cierpieniu naszego synka …

Każdy nasz dzień – to wpatrywanie się w zegar, którego wskazówki zatrzymały się dla nas 5 grudnia 2024 w chwili, gdy otrzymaliśmy diagnozę - NEUROBLASTOMA IV stopnia.

ZŁOŚLIWY NOWOTWÓR odebrał nam codzienność, odebrał nam marzenia o przyszłości i chce odebrać życie JASIA.

Jedyne co nam pozostawił … to nadzieja.

To nadzieja - pozwoliła JASIOWI przetrwać chemioterapię, 5-cio godzinną operację wycięcia guza i przeszczep komórek macierzystych. Pozwoliła i pozwala każdego dnia znosić niewyobrażalny ból i rosnący strach.

Nadzieja, dzięki której choć powaleni na kolana i złamani rozpaczą zbieramy siły na radioterapię, immunoterapię i czekające nas na końcu drogi - leczenie przeciw wznowie. Leczenie w postaci szczepionki, która jest jedyną szansą, by ten straszny koszmar nigdy nie powrócił do JASIA.

Jednak nasza nadzieja ma swoją cenę! Ogromną !!! Nigdy nie pomyśleliśmy nawet, że bez pieniędzy nie zdołamy ocalić naszego dziecka. Że będą one tak ważne i dzięki nim JASIU dostanie szansę na życie!

Twoja pomoc to nasza jedyna nadzieja na ocalenie synka
Rodzice

„Nadzieja, przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem”