Flat Preloader Icon

Zbiórka Urodzinowa Anny dla Leosia

Kochani zbliżają się moje urodziny, z okazji tego święta postanowiłam wesprzeć z Waszą pomocą jednego z Podopiecznych naszej cudownej Fundacji Dzięki Tobie.

Jeśli chcesz złożyć mi życzenia urodzinowe, dołącz do nich proszę choć drobną darowiznę, aby mój prezent urodzinowy, stał się prezentem ratującym życie LEO.

 

„Im dajesz więcej tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać – to nie znaczy tracić.”

 

Zbiórka potwierdzona dokumentacją

Ostatnie darowizny

serce
Beata
7 miesięcy temu
20,00 
serce
Natalia
7 miesięcy temu
20,00 
serce
Paulina
7 miesięcy temu
20,00 
serce
Agnieszka
7 miesięcy temu
10,00 
serce
Jacek
7 miesięcy temu
20,00 
serce
brat Pit
7 miesięcy temu
100,00 
serce
Jarosław
7 miesięcy temu
20,00 
serce
Tomek
7 miesięcy temu
20,00 
serce
Małgorzata
7 miesięcy temu
10,00 
serce
Natalia
7 miesięcy temu
20,00 
serce
Waldek
8 miesięcy temu
100,00 
serce
Katarzyna
8 miesięcy temu
20,00 
serce
Anna
8 miesięcy temu
20,00 

~ Antoine de Saint Exupery

„Im dajesz więcej tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać – to nie znaczy tracić.”

Pierwszy rok życia LEO to: ból, cierpienie, i ciągły strach, czy kolejny dzień nie będzie Jego ostatnim.

W maleńkim ciałku LEOSIA  lekarze wykryli wiele skomplikowanych chorób. Chorób, które każdego dnia próbują odebrać mu życie.  Na długiej liście można wymienić: wrodzone wady rozwojowe serca – Tetralogia Fallota, zarośnięcie zastawki pnia płucnego, ubytek przegrody międzykomorowej, przerośniętą prawą komorę i niedomykalność zastawki mitralnej i trójdzielczej.

Wróg był ukryty. Ciąża przebiegła wzorowo, badania prenatalne niczego nie wykazały, a po narodzinach LEO otrzymał 10 punktów w skali Apgar.

Okrutny los zadrwił z nas i nasze szczęście już po kilku godzinach przysnuły czarne, zwiastujące śmierć chmury. Pamiętam słowa lekarzy, które rozbrzmiewały w mojej głowie :”czy chce pani ochrzcić synka?” Słowa, które niczym ciernie zaciskały się na moim sercu i niemal czułam krew zalewającą moją duszę.

LEO przeżył! Ale kolejne miesiące przyniosły dla nas chwile niezwykle trudne. Chwile zapisane pobytami w szpitalach, na specjalistycznym leczeniu, na licznych konsultacjach i koniecznych do rozwoju długich godzinach rehabilitacji.

1 lipca 2024 LEO przeszedł najpoważniejszą i najważniejszą operację – korektę serduszka.

Ale to dopiero początek długiej i wyboistej drogi do odzyskania zdrowia.

LEO każdego dnia udowadnia, jak wielka siła kryje się w jego maleńkim serduszku. Serduszku, które wymaga nieustannej opieki i pomocy. Moja miłość – choć jak każdej matki największa na świecie, to za mało, by LEOwyzdrowiał. Jestem obecnie samotną matką, a rodzeństwo LEOSIA też mnie potrzebuje.

Dlatego rozpaczliwie proszę – pomóż mi ocalić synka