„Nie jestem głupi – jestem inny!” – powtarza Jonek

Nasze życie różni się od życia innych. Nie jest gorsze… Jest po prostu inne….

Wśród pól i lasów w małej wsi pod Garwolinem, w domku nie własnym, lecz wynajmowanym, wypełnionym rodzinną miłością, mieszka nastoletni Jonek… Opowiem Ci Jego  historię…

Maleńki Jonek był wcześniakiem, który urodził się z mózgowym porażeniem dziecięcym, upośledzeniem umysłowym, autyzmem, padaczką oraz astygmatyzmem. Od samego urodzenia borykał się też z wrodzonym zapaleniem płuc.

Chłopiec, od kiedy tylko pamięta jest ciągłym bywalcem szpitali, poradni i obozów rehabilitacyjnych…

wybierz kwotę wsparcia 50 100 200 twoja kwota

ZBIÓRKA POTWIERDZONA DOKUMENTACJĄ
UDOSTĘPNIJ

Nasze życie różni się od życia innych. Nie jest gorsze… Jest po prostu inne….

Wśród pól i lasów w małej wsi pod Garwolinem, w domku nie własnym, lecz wynajmowanym, wypełnionym rodzinną miłością, mieszka nastoletni Jonek… Opowiem Ci Jego  historię…

Maleńki Jonek był wcześniakiem, który urodził się z mózgowym porażeniem dziecięcym, upośledzeniem umysłowym, autyzmem, padaczką oraz astygmatyzmem. Od samego urodzenia borykał się też z wrodzonym zapaleniem płuc.

Chłopiec, od kiedy tylko pamięta jest ciągłym bywalcem szpitali, poradni i obozów rehabilitacyjnych.

To dzięki wielkiej determinacji  mamy, która jest jego Aniołem Stróżem  oraz Opiekunem 24h na dobę – chłopiec pokonywał powoli  przeszkody rzucane mu pod nogi  przez los …i robił rok w rok postępy pod okiem grona specjalistów, logopedów, psychiatrów, fizjoterapeutów.

Dziś Jonek, choć chory jest ślicznym, wysokim, ciemnowłosym chłopcem. Jego wielką pasją i talentem zawsze był śpiew!

Jonka idolem jest Rafał Brzozowski. Zna wszystkie jego piosenki i marzy by Go kiedyś spotkać lub dostać autograf. ( Panie Rafale czy da się spełnić to dziecięce marzenie ???J)

Niestety z powodu choroby, nie ma przyjaciół w gronie rówieśników. Po powrocie ze szkoły społecznej towarzystwa dotrzymują mu ukochane zwierzęta. To one dają mu wiele radości, są towarzyszami zabaw, dbają o jego bezpieczeństwo, a także wpływają pozytywnie na terapię chłopca. Sam okrutnie pokrzywdzony przez los ma bardzo wrażliwe serduszko na krzywdę i choroby innych.

Nad Jonkiem zawisły ciemne chmury. Życie rzuca mu pod nogi kolejne kłody… Ostatnio napady padaczki są coraz częstsze, następują krótkie utraty świadomości, autyzm pogłębia się. Do tego pojawiły się problemy z sercem, więc bardzo często potrzebny jest kardiolog, Wykryto chorobę Etsa, chorobę tkanki łącznej, zespół Mortona. Kręgosłup opanowała skolioza. Grozi chłopcu operacja kręgosłupa. Wiotkość i niedomykalność zastawek powoduje częste wymioty. Do tego ból mięśni i kości wywołuje rozpaczliwy płacz.  Tyle spadło na ich głowy!

Mama Jonka niesamowita kobieta, która sama ciężko chora wychowuje dwoje chorych dzieci jest wulkanem energii. Aktywnie działa w miejscowym Stowarzyszeniu dla dzieci niepełnosprawnych i rodzin ubogich. Skąd czerpie na to wszystko siłę??? Nieraz sama nie wie. Codziennie troi się by Jonkowi i jego siostrze nic nie brakowało. By Jonek nie opuścił żadnych zajęć, by zdobyć przekazy i terminy do specjalistów. Chłopiec potrzebuje porad genetyków, ortopedów, logopedów, kardiologów, psychologów, terapeutów itd. Wie, że dobre diagnozy to możliwość pokierowania właściwie leczenia i ustalenia skutecznej terapii.

Przed nimi droga ciężka i wyboista w dążeniu do celu. Co spędza sen z powiek pani Magdalenie?? Brak funduszy na drogie badania, leki, pampersy, sprzęt do ćwiczeń, terapeutów, turnusy rehabilitacyjne. Jeśli nie zgromadzi na to środków, aż boi się myśleć, co będzie z synem. Przyrzeka, że nigdy się nie podda!!!

Historia życia Jonka wciąż się pisze. Dzięki Tobie i Twojemu wsparciu może zakończyć się szczęśliwie!

Pomożesz?