KACPEREK – PORCELANOWY CHŁOPIEC

„ Załamały niebios bramy moje nóżki z porcelany, ułamały w kościach chrząstki, to choroby mej początki…”

Jestem Kacperek. Nie mam jeszcze dwóch latek, a już doświadczyłem bólu który towarzyszy zwichnięciu bioderek, złamaniu kości udowej, pęknięciu czaszki, stawu łokciowego i złamaniu nóżek z przemieszczeniem…

Wrodzona łamliwość kości – to powinny być pierwsze słowa mojej historii spisanej bólem…

wybierz kwotę wsparcia 50 100 200 Twoja kwota

ZBIÓRKA POTWIERDZONA DOKUMENTACJĄ
UDOSTĘPNIJ

„ Załamały niebios bramy moje nóżki z porcelany, ułamały w kościach chrząstki, to choroby mej początki…”

 

Nasz Kochany Darczyńco.

Poznaj historię maleńkiego, porcelanowego chłopczyka:

Jestem Kacperek. Nie mam jeszcze dwóch latek, a już doświadczyłem bólu który towarzyszy zwichnięciu bioderek, złamaniu kości udowej, pęknięciu czaszki, stawu łokciowego i złamaniu nóżek z przemieszczeniem…

Wrodzona łamliwość kości – to powinny być pierwsze słowa mojej historii spisanej bólem…

Wystarczy drobny upadek, delikatne przytulenie… , praktycznie wszystko może wywołać złamanie!

Dlatego nazywa się mnie Porcelanowym chłopcem!

Opowiem Wam, jak wyglądał mój ostatni spacer. Zwykły spacer z moją kochaną rodziną. Zbierałem patyczki… To właśnie zwykły spacer potrafił zamienić moje życie w koszmar. Złamała się moja nóżka. Znowu ten straszny ból, powrót do szpitala, koszmarny wyciąg. Moje nóżki i brzuszek zostały unieruchomione na prawie 5 tygodni. Tak bardzo bolało !!! Płakałem i płakałem…

Tak wygląda moja codzienność i moje dzieciństwo! Mój kręgosłup nie jest w stanie utrzymać mnie, więc będę musiał nosić specjalny gorset. Potrzebuję doświadczonych lekarzy specjalistów, ortopedów, fizjoterapeutów i rehabilitantów oraz niestety operacje, niezbędne do korekty deformacji kości .

Na moją chorobę nie ma lekarstwa…, ale jest nadzieja na przyszłość bez bólu…

To Ty mój Kochany Darczyńco –  jesteś moją nadzieją!

 Kacperek – Porcelanowy chłopiec

Ostatni darczyńcy