MAMA PIĄTKI DZIECI I DRAMATYCZNA WALKA Z GUZEM MÓZGU! RATUJEMY MAGDĘ!!!

Mam na imię Magda i mam 40 lat . Lat, które może nie były usłane różami , bo jak to w życiu : łzy
smutku przeplatały się ze łzami szczęścia, a słońce pojawiało się na zmianę z deszczowymi chmurami. W czerwcu tego roku zachorowałam na nowotwór złośliwy.
GLEJAK ! Sześć liter, które układają się w nazwę mojego wyroku

wybierz kwotę wsparcia 50 100 200 Twoja kwota

ZBIÓRKA POTWIERDZONA DOKUMENTACJĄ
UDOSTĘPNIJ

Zawsze uważałam, że pieniądze szczęścia nie dają, bo przecież nie da się zapłacić za miłość…za
kochającą rodzinę…, za uśmiech …., za zdrowie !!!!
Dziś jednak wiem , że choć zdrowia nie można kupić !!! – to bez pieniędzy – nie można go ratować !!!

Mam na imię Magda i mam 40 lat. Lat, które może nie były usłane różami , bo jak to w życiu : łzy
smutku przeplatały się ze łzami szczęścia, a słońce pojawiało się na zmianę z deszczowymi chmurami.
Ot codzienne życie … Ale te życie było!!! Dało mi cudowne dzieci: Martynę, Patryka, Gracjana,
Marcela i Konrada.

W czerwcu tego roku zachorowałam na nowotwór złośliwy.
GLEJAK ! Sześć liter , które układają się w nazwę mojego wyroku !
Sześć liter , które w jednej chwili niczym ogromne, kamienne bloki postawiły mur, abym nie mogła
dalej iść przez życie !!! Nie ma chwili, abym nie czuła jak w moim sercu krzyczą dla mnie tylko
słyszalne słowa rozpaczy : Boże- co będzie z moimi dziećmi ?!!!!!
Dziś jestem po operacji guza mózgu. Lekarze dają mi szansę, ale obecnie opracowany plan leczenia
wymaga częstych dojazdów – ponad 500 km do Krakowa, a te niestety kosztują ! Każdego dnia staję
przed wyborem : czy wystarczy na kolejny dojazd po ratunek ? Czy nieopłacone rachunki mogą
jeszcze chwilę poczekać ? Jak z pustego portfela opłacić niezbędne potrzeby moich dzieci? Gracjana,
Marcela i Konrada?

Boję się strasznie !!!
Boję się , że się poddam, choć bardzo chcę walczyć !!!

Magda

Ostatni darczyńcy