Proszę! Pomóżcie mi pojechać na kompleksowy turnus rehabilitacyjny

Jestem Marta, 30 lipca 2017 roku skończyłam 7 lat.

Urodziłam się jako pierwsza z bliźniąt, moja siostrzyczka obumarła. Stwierdzono u mnie dziecięce porażenie mózgowe, małogłowie, spastyczność kończyn dolnych i górnych, a także upośledzenie widzenia. Od pierwszych dni swojego życia jestem rehabilitowana i pod stałą opieką lekarzy specjalistów. Wymagam stałej i intensywnej rehabilitacji wszelkimi możliwymi metodami, w tym rehabilitacji: w wodzie, hipoterapii, fizykoterapii, neurologopedycznej i wczesnego wspomagania rozwoju.

wybierz kwotę wsparcia 50 100 200 twoja kwota

ZBIÓRKA POTWIERDZONA DOKUMENTACJĄ
UDOSTĘPNIJ

 

 

„Wierzę że pewnego dnia powiem: Bardzo Wam Wszystkim dziękuję!!!”

Jestem Marta, 30 lipca 2017 roku skończyłam 7 lat.

Urodziłam się jako pierwsza z bliźniąt, moja siostrzyczka obumarła. Stwierdzono u mnie dziecięce porażenie mózgowe, małogłowie, spastyczność kończyn dolnych i górnych, a także upośledzenie widzenia. Od pierwszych dni swojego życia jestem rehabilitowana i pod stałą opieką lekarzy specjalistów. Wymagam stałej i intensywnej rehabilitacji wszelkimi możliwymi metodami, w tym rehabilitacji: w wodzie, hipoterapii, fizykoterapii, neurologopedycznej i wczesnego wspomagania rozwoju.

Moja choroba nie pozwala mi na samodzielność. Na dzień dzisiejszy nie siedzę jeszcze samodzielnie, nawet nie raczkuję, słabo kontroluję trzymanie głowy, nie mówię…

W 2016 roku przeszłam 6 operacji stawów biodrowych, podczas których wdało się zakażenie gronkowcem. Byłam 8 miesięcy unieruchomiona w gipsie. Teraz potrzebna jest systematyczna rehabilitacja. Jednakże aby zachować wypracowane efekty i uzyskać jeszcze lepsze wyniki, należy kontynuować rehabilitację z ciągłym i nieustającym natężeniem.

Bardzo chciałabym pojechać na kompleksowy prywatny turnus rehabilitacyjny „Tratwa”, który kosztuje 5.200 złotych. Bez Was Kochani, bez waszego wsparcia finansowego nie uda mi się tego osiągnąć!

Dlatego zwracam się o pomoc do ludzi o dobrym serduszku i wierzę, że pewnego dnia powiem Wszystkim: „Bardzo Wam dziękuję!!!”

Marta Kusz z Rodzicami