Zbigniew KICAJ Zajączkowski dla Leosia – Przekaż darowiznę
Zbiórkę organizuje na rzecz Leosia
Już w piątek 23 maja wezmę udział w biegu na 250km. Będzie co robić ponieważ płasko to tam nie będzie… ok 1288tyś przewyższeń.
Suma jaką chciałbym uzbierać to 1288zł do końca miesiąca. Wiem, że to mało czasu ale liczę na Was kochani i szybko skarbonka się zapełni
Po raz kolejny podczas biegu towarzyszyć będzie mi Fundacyjna maskotka, ULTRA-MIŚ,
Dziękuję Wam z całego serducha za wsparcie
Pozdro ,,EKIPA DOBRA,,
Zbiórka potwierdzona dokumentacją
Ostatnie darowizny




















~ Antoine de Saint Exupery
O LEOSIU
Pierwszy rok życia LEO to: ból, cierpienie, i ciągły strach, czy kolejny dzień nie będzie Jego ostatnim.
W maleńkim ciałku LEOSIA lekarze wykryli wiele skomplikowanych chorób. Chorób, które każdego dnia próbują odebrać mu życie. Na długiej liście można wymienić: wrodzone wady rozwojowe serca – Tetralogia Fallota, zarośnięcie zastawki pnia płucnego, ubytek przegrody międzykomorowej, przerośniętą prawą komorę i niedomykalność zastawki mitralnej i trójdzielczej.
Wróg był ukryty. Ciąża przebiegła wzorowo, badania prenatalne niczego nie wykazały, a po narodzinach LEO otrzymał 10 punktów w skali Apgar.
Okrutny los zadrwił z nas i nasze szczęście już po kilku godzinach przysnuły czarne, zwiastujące śmierć chmury. Pamiętam słowa lekarzy, które rozbrzmiewały w mojej głowie :”czy chce pani ochrzcić synka?” Słowa, które niczym ciernie zaciskały się na moim sercu i niemal czułam krew zalewającą moją duszę.
LEO przeżył! Ale kolejne miesiące przyniosły dla nas chwile niezwykle trudne. Chwile zapisane pobytami w szpitalach, na specjalistycznym leczeniu, na licznych konsultacjach i koniecznych do rozwoju długich godzinach rehabilitacji.
1 lipca 2024 LEO przeszedł najpoważniejszą i najważniejszą operację – korektę serduszka.
Ale to dopiero początek długiej i wyboistej drogi do odzyskania zdrowia.
LEO każdego dnia udowadnia, jak wielka siła kryje się w jego maleńkim serduszku. Serduszku, które wymaga nieustannej opieki i pomocy. Moja miłość – choć jak każdej matki największa na świecie, to za mało, by LEOwyzdrowiał. Jestem obecnie samotną matką, a rodzeństwo LEOSIA też mnie potrzebuje.
Dlatego rozpaczliwie proszę – pomóż mi ocalić synka

