Flat Preloader Icon

MAŁE SERDUSZKO ULI POTRZEBUJE DUŻEJ POMOCY

MAŁE SERDUSZKO ULI POTRZEBUJE DUŻEJ POMOCY

Jestem URSZULKA. Pojawiłam się na świecie 09.04.2025 i od pierwszego oddechu rozpoczęłam moją walkę o życie. Walkę z wieloma wadami, którymi obdarował mnie okrutny los. Chciałabym wiedzieć, dlaczego właśnie JA nie mogę cieszyć się beztroskim dzieciństwem, bez bólu i łez. Chciałabym…ale pewnie nigdy się nie dowiem i jedyne co mi pozostaje, to nadzieja, że spotkam w moim życiu ludzi o pięknych sercach, którzy nie pozostaną obojętni i pomogą mi wyleczyć moje chore serduszko.

ZBIÓRKA POTWIERDZONA DOKUMENTACJĄ

Ostatnie darowizny

serce
Eryk
2 dni temu
2,00 
serce
Franciszek
3 dni temu
100,00 
serce
Mirosław
1 tydzień temu
20,00 
serce
Andrzej
1 tydzień temu
10,00 
serce
Stanisław
1 tydzień temu
100,00 
serce
Ula
1 tydzień temu
100,00 
serce
Zbigniew
1 tydzień temu
20,00 
serce
Danuta
2 tygodnie temu
50,00 
serce
Grzegorz
2 tygodnie temu
50,00 
serce
Urszula Malina
2 tygodnie temu
20,00 
serce
Urszula Malina
2 tygodnie temu
20,00 
serce
Jarosław
2 tygodnie temu
50,00 
serce
Adam
2 tygodnie temu
100,00 
serce
Agata
2 tygodnie temu
50,00 
serce
Urszula
2 tygodnie temu
100,00 
serce
Jan
2 tygodnie temu
100,00 
serce
Paulina
2 tygodnie temu
20,00 
serce
Irena
2 tygodnie temu
10,00 
serce
Iwona
2 tygodnie temu
100,00 
serce
Grazyna
2 tygodnie temu
20,00 

~ Antoine de Saint Exupery

„Im dajesz więcej tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać – to nie znaczy tracić.”

MAŁE SERDUSZKO ULI POTRZEBUJE DUŻEJ POMOCY

Jestem URSZULKA. Pojawiłam się na świecie 09.04.2025 i od pierwszego oddechu rozpoczęłam moją walkę o życie. Walkę z wieloma wadami, którymi obdarował mnie okrutny los. Chciałabym wiedzieć, dlaczego właśnie JA nie mogę cieszyć się beztroskim dzieciństwem, bez bólu i łez. Chciałabym…ale pewnie nigdy się nie dowiem i jedyne co mi pozostaje, to nadzieja, że spotkam w moim życiu ludzi o pięknych sercach, którzy nie pozostaną obojętni i pomogą mi wyleczyć moje chore serduszko.

Dziś spotykam Ciebie i dziele się z Tobą swoją historią- wierząc, że staniesz się częścią szczęśliwego zakończenia mojej walki o życie.

Mając niespełna 2 miesiące przeszłam pierwszą operację kardiologiczną. Była niezbędna, gdyż urodziłam się z wrodzoną wadą serca tzw. Tetralogią Fallota, która polegała na dużym (ok 9 mm) ubytku międzykomorowym oraz mniejszym (ok 3,5 mm) ubytku międzyprzedsionkowym. Ta bardzo złożona i ciężka wada wymaga: badań, kontroli, cewnikowania serca, częstych pobytów w szpitalu, leków, sprzętu, rehabilitacji i dojazdów.

Niestety chore serduszko to nie jedyna wada, z którą muszę się zmierzyć.

Mam skrócone rączki w kościach promieniowych oraz wadę oczka (są na nim guzek i skórzak, które trzeba usunąć operacyjnie). Lekarze zdiagnozowali u mnie także niedosłuch w stopniu znacznym.

Wiem, że czeka mnie bardzo długa droga, by spełniło się moje marzenie o życiu bez bólu i szpitalnych sal, ale wierzę, że czekają na mnie piękne chwile i piękna przyszłość.

Chcę poznać CUD ŻYCIA dlatego proszę Cię ślicznie o pomoc w tej trudnej walce.

CUDA nie dzieją się same …Dzieją się DZIĘKI TOBIE 

URSZULKA z rodzicami