Flat Preloader Icon

KUBUŚ – życie z autyzmem

Straciliśmy jednego synka… Teraz musimy walczyć o przyszłość KUBUSIA.

ZBIÓRKA POTWIERDZONA DOKUMENTACJĄ

Ostatnie darowizny

serce
Grzegorz
2 dni temu
50,00 
serce
Jolnata
7 dni temu
100,00 
serce
Sylwia
1 tydzień temu
50,00 
serce
Piotr
1 tydzień temu
20,00 
serce
Sylwia
2 tygodnie temu
20,00 
serce
Mariusz
2 tygodnie temu
20,00 
serce
Katarzyna
2 tygodnie temu
50,00 
serce
Dorota
3 tygodnie temu
20,00 
serce
Hanna
3 tygodnie temu
200,00 
serce
Krystyna
3 tygodnie temu
20,00 
serce
Sylwia
3 tygodnie temu
20,00 
serce
Anna
3 tygodnie temu
50,00 
serce
izabela
3 tygodnie temu
20,00 
serce
Ela
3 tygodnie temu
5,00 
serce
Krystyna
3 tygodnie temu
20,00 
serce
Aleksandra
3 tygodnie temu
50,00 
serce
Zofia
3 tygodnie temu
20,00 
serce
Bogusław
3 tygodnie temu
60,00 
serce
Elżbieta
3 tygodnie temu
50,00 
serce
Ludwika Marszałek
3 tygodnie temu
50,00 

~ Antoine de Saint Exupery

„Im dajesz więcej tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać – to nie znaczy tracić.”

Straciliśmy jednego synka... Teraz musimy walczyć o przyszłość KUBUSIA.

 

 

Nasz starszy synek Dominik zmarł w wieku zaledwie 5 lat po ciężkiej chorobie nowotworowej.

Wskazówki zegara w naszych sercach zatrzymały się na zawsze, ale czas płynął dalej…

Czas, który przed naszą rodziną po raz kolejny zaczął odmierzać trudne chwile.

Kiedy nasz drugi synek KUBUŚ skończył półtora roczku, dostrzegliśmy niepokojące objawy choroby. Nasi bliscy uspokajali i pocieszali nas, że przesadzamy, że jesteśmy przewrażliwieni przez wcześniejszą tragedię, którą była strata Dominiczka.

Jednak doświadczeni chorobą pierwszego synka, zaczęliśmy szukać pomocy u specjalistów. Po wielu badaniach zapadła diagnoza: autyzm dziecięcy.

Autyzm to zaburzenie rozwoju i funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego. KUBUŚ znacząco różni się od swoich rówieśników. W ogóle nie mówi, nigdy z jego ust nie usłyszeliśmy „mama" czy „tata". Bardzo słabo reaguje na swoje imię, nie reaguje nawet na proste polecenia. Niestety nie pokazuje nam też swoich potrzeb przez co nie wiemy, kiedy jest głodny, czy chce mu się pić… Nie komunikuje nam, gdy coś go boli lub źle się czuje. KUBUŚ ma również zaburzoną przemianę węglowodanów co wymusza rygorystyczną dietę.

Przed nami czas walki o prawidłowy rozwój mowy i komunikacji, które umożliwią samodzielne funkcjonowanie KUBUSIA w przyszłości. Czas intensywnych terapii z logopedą, psychologiem i terapeutą SI.

KUBUŚ ma 2 latka i autyzm. Przed nim całe życie, które - jest nadzieja może przeżyć samodzielnie, jeśli wdrożymy intensywne terapie i interwencje

Mamy siłę, by walczyć, ale potrzebujemy wsparcia, by opłacić tę walkę.

W oczkach KUBUSIA widzimy błysk wiary i nadziei na szczęśliwe życie.

Nam wiary nigdy nie zabraknie, ale TY jesteś naszą nadzieją.