Flat Preloader Icon

KUBUŚ – życie z autyzmem

Straciliśmy jednego synka… Teraz musimy walczyć o przyszłość KUBUSIA.

Zbiórka potwierdzona dokumentacją

Ostatnie darowizny

serce
Dawid
7 dni temu
120,00 
serce
Piotr
1 miesiąc temu
1400,00 
serce
Monika
1 miesiąc temu
100,00 
serce
Barbara
3 miesiące temu
10,00 
serce
GRAŻYNA
3 miesiące temu
10,00 
serce
Maciej
3 miesiące temu
1,00 
serce
SZYMON
3 miesiące temu
5,00 
serce
Sylwia
3 miesiące temu
20,00 
serce
Grzegorz
3 miesiące temu
50,00 
serce
Jolnata
3 miesiące temu
100,00 
serce
Sylwia
3 miesiące temu
50,00 
serce
Piotr
3 miesiące temu
20,00 
serce
Sylwia
3 miesiące temu
20,00 
serce
Mariusz
3 miesiące temu
20,00 
serce
Katarzyna
4 miesiące temu
50,00 
serce
Dorota
4 miesiące temu
20,00 
serce
Hanna
4 miesiące temu
200,00 
serce
Krystyna
4 miesiące temu
20,00 
serce
Sylwia
4 miesiące temu
20,00 
serce
Anna
4 miesiące temu
50,00 

~ Antoine de Saint Exupery

„Im dajesz więcej tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać – to nie znaczy tracić.”

Straciliśmy jednego synka... Teraz musimy walczyć o przyszłość KUBUSIA.

 

 

Nasz starszy synek Dominik zmarł w wieku zaledwie 5 lat po ciężkiej chorobie nowotworowej.

Wskazówki zegara w naszych sercach zatrzymały się na zawsze, ale czas płynął dalej…

Czas, który przed naszą rodziną po raz kolejny zaczął odmierzać trudne chwile.

Kiedy nasz drugi synek KUBUŚ skończył półtora roczku, dostrzegliśmy niepokojące objawy choroby. Nasi bliscy uspokajali i pocieszali nas, że przesadzamy, że jesteśmy przewrażliwieni przez wcześniejszą tragedię, którą była strata Dominiczka.

Jednak doświadczeni chorobą pierwszego synka, zaczęliśmy szukać pomocy u specjalistów. Po wielu badaniach zapadła diagnoza: autyzm dziecięcy.

Autyzm to zaburzenie rozwoju i funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego. KUBUŚ znacząco różni się od swoich rówieśników. W ogóle nie mówi, nigdy z jego ust nie usłyszeliśmy „mama" czy „tata". Bardzo słabo reaguje na swoje imię, nie reaguje nawet na proste polecenia. Niestety nie pokazuje nam też swoich potrzeb przez co nie wiemy, kiedy jest głodny, czy chce mu się pić… Nie komunikuje nam, gdy coś go boli lub źle się czuje. KUBUŚ ma również zaburzoną przemianę węglowodanów co wymusza rygorystyczną dietę.

Przed nami czas walki o prawidłowy rozwój mowy i komunikacji, które umożliwią samodzielne funkcjonowanie KUBUSIA w przyszłości. Czas intensywnych terapii z logopedą, psychologiem i terapeutą SI.

KUBUŚ ma 2 latka i autyzm. Przed nim całe życie, które - jest nadzieja może przeżyć samodzielnie, jeśli wdrożymy intensywne terapie i interwencje

Mamy siłę, by walczyć, ale potrzebujemy wsparcia, by opłacić tę walkę.

W oczkach KUBUSIA widzimy błysk wiary i nadziei na szczęśliwe życie.

Nam wiary nigdy nie zabraknie, ale TY jesteś naszą nadzieją.