POMÓŻ OCALIĆ LEOSIA
Pierwszy rok życia LEO to: ból, cierpienie, i ciągły strach, czy kolejny dzień nie będzie Jego ostatnim.
W maleńkim ciałku LEOSIA lekarze wykryli wiele skomplikowanych chorób. Chorób, które każdego dnia próbują odebrać mu życie. Na długiej liście można wymienić: wrodzone wady rozwojowe serca – Tetralogia Fallota, zarośnięcie zastawki pnia płucnego, ubytek przegrody międzykomorowej, przerośniętą prawą komorę i niedomykalność zastawki mitralnej i trójdzielczej.
ZBIÓRKA POTWIERDZONA DOKUMENTACJĄ
Ostatnie darowizny




















~ Antoine de Saint Exupery
Pierwszy rok życia LEO to: ból, cierpienie, i ciągły strach, czy kolejny dzień nie będzie Jego ostatnim.
W maleńkim ciałku LEOSIA lekarze wykryli wiele skomplikowanych chorób. Chorób, które każdego dnia próbują odebrać mu życie. Na długiej liście można wymienić: wrodzone wady rozwojowe serca – Tetralogia Fallota, zarośnięcie zastawki pnia płucnego, ubytek przegrody międzykomorowej, przerośniętą prawą komorę i niedomykalność zastawki mitralnej i trójdzielczej.
Wróg był ukryty. Ciąża przebiegła wzorowo, badania prenatalne niczego nie wykazały, a po narodzinach LEO otrzymał 10 punktów w skali Apgar.
Okrutny los zadrwił z nas i nasze szczęście już po kilku godzinach przysnuły czarne, zwiastujące śmierć chmury. Pamiętam słowa lekarzy, które rozbrzmiewały w mojej głowie :”czy chce pani ochrzcić synka?” Słowa, które niczym ciernie zaciskały się na moim sercu i niemal czułam krew zalewającą moją duszę.
LEO przeżył! Ale kolejne miesiące przyniosły dla nas chwile niezwykle trudne. Chwile zapisane pobytami w szpitalach, na specjalistycznym leczeniu, na licznych konsultacjach i koniecznych do rozwoju długich godzinach rehabilitacji.
1 lipca 2024 LEO przeszedł najpoważniejszą i najważniejszą operację – korektę serduszka.
Ale to dopiero początek długiej i wyboistej drogi do odzyskania zdrowia.
LEO każdego dnia udowadnia, jak wielka siła kryje się w jego maleńkim serduszku. Serduszku, które wymaga nieustannej opieki i pomocy. Moja miłość – choć jak każdej matki największa na świecie, to za mało, by LEOwyzdrowiał. Jestem obecnie samotną matką, a rodzeństwo LEOSIA też mnie potrzebuje.
Dlatego rozpaczliwie proszę – pomóż mi ocalić synka










