Ratujemy serduszko DOMINIKA
18 marca 2026 roku przyszedł na świat maleńki chłopiec, który od pierwszej sekundy swojego życia nie zna niczego poza walką. Zamiast spokojnie zasnąć w ramionach mamy, trafił pod opiekę lekarzy. Zamiast ciepła rodzinnego domu – otoczyły go przewody, aparatura i dźwięk monitorów.
Zbiórka potwierdzona dokumentacją
Ostatnie darowizny
~ Antoine de Saint Exupery
Ratujemy serduszko DOMINIKA
18 marca 2026 roku przyszedł na świat maleńki chłopiec, który od pierwszej sekundy swojego życia nie zna niczego poza walką. Zamiast spokojnie zasnąć w ramionach mamy, trafił pod opiekę lekarzy. Zamiast ciepła rodzinnego domu – otoczyły go przewody, aparatura i dźwięk monitorów.
To historia DOMINCZKA, który urodził się z jedną z najcięższych wad serca – zespołem niedorozwoju lewego serca (HLHS) Zaledwie połowa jego serduszka sama nie potrafi utrzymać go przy życiu.
Już w szóstej dobie życia DOMINIK przeszedł pierwszą operację na otwartym sercu. Potem kolejne zabiegi. A przed nim następne, od których będzie zależało, czy dostanie szansę by dorosnąć.
My nie potrafimy przeprowadzić operacji.
Nie potrafimy zastąpić kardiochirurgów.
Ale możemy zrobić coś, co dla tej rodziny jest bezcenne.
Możemy zdjąć z ich ramion choć część ciężaru.
Każda wpłata jest kolejną cegiełką nadziei.
Stańcie obok Dominiczka.
Bo czasami naprawdę wystarczy jedno dobre serce…
…aby drugie mogło bić dalej.
Pomóżmy sprawić, by jego maleńkie serce mogło napisać jeszcze bardzo długą historię.
❤️ Dobro naprawdę potrafi ratować życie. Dziś może uratować życie Dominika.










