Flat Preloader Icon

MILANEK POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY

MILANEK WYGRAŁ Z BIAŁACZKĄ. DZIŚ ZNÓW POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY.

Są historie, które na zawsze zostają w fundacyjnym sercu.

Historia MILANKA jest jedną z nich.

Zbiórka potwierdzona dokumentacją

Ostatnie darowizny

serce
Elżbieta
11 minut temu
40,00 zł
serce
Urszula
1 dzień temu
300,00 zł
serce
Helena
2 dni temu
100,00 zł
serce
Barbara
2 dni temu
30,00 zł
serce
Jan
1 tydzień temu
100,00 zł
serce
Zygmunt
2 tygodnie temu
20,00 zł
serce
Aldona
2 tygodnie temu
50,00 zł
serce
Barbara
2 tygodnie temu
100,00 zł
serce
MICHAL
2 tygodnie temu
20,00 zł
serce
Przemek
3 tygodnie temu
50,00 zł
serce
Janusz
3 tygodnie temu
50,00 zł
serce
Elżbieta
3 tygodnie temu
20,00 zł
serce
Bartosz
3 tygodnie temu
50,00 zł
serce
Beata
3 tygodnie temu
20,00 zł
serce
Radosław
3 tygodnie temu
20,00 zł
serce
Jagoda
3 tygodnie temu
20,00 zł
serce
Iwona
3 tygodnie temu
100,00 zł
serce
Andrzej
3 tygodnie temu
10,00 zł
serce
Jacek
3 tygodnie temu
20,00 zł
serce
Bożena
3 tygodnie temu
50,00 zł

~ Antoine de Saint Exupery

„Im dajesz więcej tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać – to nie znaczy tracić.”

MILANEK WYGRAŁ Z BIAŁACZKĄ. DZIŚ ZNÓW POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY.

Są historie, które na zawsze zostają w fundacyjnym sercu.

Historia MILANKA jest jedną z nich.

Od kilku lat jesteśmy przy nim. Towarzyszymy mu w walce, której żadne dziecko nie powinno nigdy stoczyć. Miał zaledwie 3,5 roku, gdy usłyszał diagnozę: ostra białaczka limfoblastyczna.

Zamiast beztroskiego dzieciństwa były szpitalne sale, kroplówki, chemioterapia, ból, strach i rozłąka z tatą oraz ukochaną siostrzyczką.

Były chwile, gdy leczenie przestawało działać.

Były łzy i bezsilność.

Była też nadzieja.

Przeszczep dał MILANKOWI drugą szansę na życie.

Dziś jest uśmiechniętym chłopcem, który cieszy się każdym dniem. Jednak skutki choroby nadal są obecne w jego życiu. MILANEK pozostaje pod stałą opieką lekarzy, regularnie jeździ na kontrole do Wrocławia, a w najbliższym czasie czeka go także operacja lewego nadgarstka.

Po latach walki wydawało się, że najgorsze już za nimi.

Że wreszcie mogą po prostu być rodziną.

Że dom stanie się miejscem spokoju, bezpieczeństwa i zdrowienia.

Niestety los napisał kolejny bolesny rozdział.

Pożar odebrał rodzinie MILANKA poczucie bezpieczeństwa. Choć wszyscy zdążyli się uratować, ich dom został poważnie zniszczony.

Dla wielu osób to historia o remoncie.

Dla nas to przede wszystkim historia o dziecku, które po latach walki o życie potrzebuje dziś bezpiecznych, czystych i stabilnych warunków do dalszego leczenia, rekonwalescencji i rozwoju.

MILANEK nie walczy już tylko o odbudowę domu.

MILANEK walczy o możliwość spokojnego powrotu do zdrowia.

To przede wszystkim wsparcie dla chłopca, który już raz wygrał najważniejszą walkę swojego życia i zasługuje na to, by odzyskać swoje bezpieczne miejsce na ziemi.

Wierzymy, że razem możemy pomóc mu odzyskać to, co ogień próbował odebrać — poczucie bezpieczeństwa, spokój i nadzieję na przyszłość.