Flat Preloader Icon

Nie możemy zatrzymać DMD. Możemy pomóc Karolowi walczyć.

Nie możemy zatrzymać DMD. Możemy pomóc Karolowi walczyć.

Piszę te słowa jako osoba, która z boku obserwuje niesamowitą, choć niezwykle trudną walkę. Piszę z nadzieją, bo sytuacja tego chłopca nie pozwala mi zapomnieć o tym, jak bardzo potrzebuje on naszej wspólnej pomocy.

Zbiórka potwierdzona dokumentacją

Ostatnie darowizny

serce
Marta
2 minuty temu
20,00 
serce
Marcin
9 godzin temu
20,00 
serce
siostry
12 godzin temu
10,00 
serce
krzysztof
1 dzień temu
20,00 
serce
Jacek
1 dzień temu
50,00 
serce
Teresa
1 dzień temu
20,00 
serce
Monika
1 dzień temu
50,00 
serce
Andrzej
1 dzień temu
10,00 
serce
Włodzimierz
1 dzień temu
50,00 
serce
Józefa
1 dzień temu
20,00 
serce
michał
1 dzień temu
20,00 
serce
Karol
1 dzień temu
20,00 
serce
tekla
1 dzień temu
50,00 
serce
Piotr
1 dzień temu
50,00 
serce
Katarzyna
2 dni temu
20,00 
serce
Ludwika Marszałek
7 dni temu
20,00 
serce
Gosia
1 tydzień temu
20,00 
serce
Mikolaj
1 tydzień temu
20,00 
serce
Sylwia
1 tydzień temu
200,00 
serce
Anna
1 tydzień temu
50,00 

~ Antoine de Saint Exupery

„Im dajesz więcej tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać – to nie znaczy tracić.”

Nie możemy zatrzymać DMD. Możemy pomóc Karolowi walczyć.

Piszę te słowa jako osoba, która z boku obserwuje niesamowitą, choć niezwykle trudną walkę. Piszę z nadzieją, bo sytuacja tego chłopca nie pozwala mi zapomnieć o tym, jak bardzo potrzebuje on naszej wspólnej pomocy.

Kiedy patrzę na KAROLA widzę mądrość, która wyprzedza wiek. Bo KAROL to nie jest „zwyczajny” nastolatek.

To chłopak o błyskotliwym umyśle i ogromnej wrażliwości. Gdy z nim rozmawiasz, zapominasz, że ma dopiero 14 lat.

Jego inteligencja i determinacja w nauce, mimo tak ogromnego bagażu, budzą mój szczery podziw.

W tym roku skończył szkołę podstawową – to moment, w którym jego rówieśnicy planują przyszłość, biegają za piłką i cieszą się wolnością. Karol też ma marzenia, ale jego ciało codziennie stawia mu brutalne granice, bo na jego drodze stoi przeciwnik, z którym nie da się wygrać samymi ambicjami: Dystrofia Mięśniowa Duchenne’a.

Ta choroba jest bezlitosna – krok po kroku, po cichu, odbiera siłę mięśniom, które powinny mu służyć przez całe życie. Widzę wysiłek jego mamy, widzę zmęczenie w ich oczach, ale widzę też tę niesamowitą iskrę w KAROLU, której nie wolno nam pozwolić zgasnąć.

Jedyną szansą, by jak najdłużej zachował sprawność są:

- kosztowne badania specjalistyczne, które pozwalają monitorować postęp choroby,

- intensywna rehabilitacja, która jest jedynym hamulcem dla postępującej choroby.

- zakup nierefundowanych leków, wspierających organizm Karola w codziennej walce.

Jako znajoma tej rodziny, która widzi ich codzienność od kulis, proszę Was: pomóżmy KAROLKOWI. Niech nasze wsparcie rozbrzmi jak sygnał dla KAROLA, że nie jest w tym sam. Że setki obcych ludzi biegną, idą i jadą właśnie dla niego.

Podarujmy temu chłopcu prezent na nowy etap życia. Sprawmy wspólnie, by poczuł, że jego mądrość i wola walki są warte każdego naszego kilometra.

Dobra znajoma - Marzena