Nie możemy zatrzymać DMD. Możemy pomóc Karolowi walczyć.
Nie możemy zatrzymać DMD. Możemy pomóc Karolowi walczyć.
Piszę te słowa jako osoba, która z boku obserwuje niesamowitą, choć niezwykle trudną walkę. Piszę z nadzieją, bo sytuacja tego chłopca nie pozwala mi zapomnieć o tym, jak bardzo potrzebuje on naszej wspólnej pomocy.
Zbiórka potwierdzona dokumentacją
Ostatnie darowizny







~ Antoine de Saint Exupery
Nie możemy zatrzymać DMD. Możemy pomóc Karolowi walczyć.
Piszę te słowa jako osoba, która z boku obserwuje niesamowitą, choć niezwykle trudną walkę. Piszę z nadzieją, bo sytuacja tego chłopca nie pozwala mi zapomnieć o tym, jak bardzo potrzebuje on naszej wspólnej pomocy.
Kiedy patrzę na KAROLA widzę mądrość, która wyprzedza wiek. Bo KAROL to nie jest „zwyczajny” nastolatek.
To chłopak o błyskotliwym umyśle i ogromnej wrażliwości. Gdy z nim rozmawiasz, zapominasz, że ma dopiero 14 lat.
Jego inteligencja i determinacja w nauce, mimo tak ogromnego bagażu, budzą mój szczery podziw.
W tym roku skończył szkołę podstawową – to moment, w którym jego rówieśnicy planują przyszłość, biegają za piłką i cieszą się wolnością. Karol też ma marzenia, ale jego ciało codziennie stawia mu brutalne granice, bo na jego drodze stoi przeciwnik, z którym nie da się wygrać samymi ambicjami: Dystrofia Mięśniowa Duchenne’a.
Ta choroba jest bezlitosna – krok po kroku, po cichu, odbiera siłę mięśniom, które powinny mu służyć przez całe życie. Widzę wysiłek jego mamy, widzę zmęczenie w ich oczach, ale widzę też tę niesamowitą iskrę w KAROLU, której nie wolno nam pozwolić zgasnąć.
Jedyną szansą, by jak najdłużej zachował sprawność są:
- kosztowne badania specjalistyczne, które pozwalają monitorować postęp choroby,
- intensywna rehabilitacja, która jest jedynym hamulcem dla postępującej choroby.
- zakup nierefundowanych leków, wspierających organizm Karola w codziennej walce.
Jako znajoma tej rodziny, która widzi ich codzienność od kulis, proszę Was: pomóżmy KAROLKOWI. Niech nasze wsparcie rozbrzmi jak sygnał dla KAROLA, że nie jest w tym sam. Że setki obcych ludzi biegną, idą i jadą właśnie dla niego.
Podarujmy temu chłopcu prezent na nowy etap życia. Sprawmy wspólnie, by poczuł, że jego mądrość i wola walki są warte każdego naszego kilometra.
Dobra znajoma - Marzena








