Czekają na Twoją pomoc

Mam 16 miesięcy. I jeszcze więcej znaków zapytania na co choruję?????

   Na świecie pojawił się o miesiąc za wcześnie. Był maleńki, z wagą zaledwie 2,6 kg. Pełna skala punktów przy porodzie nie dała jednak gwarancji na przychylność losu. Najbliższe dni Jego istnienia odkrywały nowe karty czekającej go przyszłości… Przyszłości, która odmieniła życie naszej rodziny. A przede wszystkim życie Mareczka!

   Po kilku dniach od powrotu do domu, trafiliśmy ponownie do szpitala z ostrym zakażeniem. U naszego synka zdiagnozowano niedosłuch na prawe uszko i otwarty przewód tętniczy z objawami niewydolności serca. Kolejne diagnozy i kolejne leczenie i zabiegi, przeplatały się z nadzieją na normalność dzieciństwa. Dzieciństwa, które dziś pokazuje, że przyszłość Mareczek musi spędzać w szpitalach na bolesnych dla takiego maleństwa badaniach.

   W trzecim miesiącu życia lekarze wydali kolejną diagnozę: obniżone napięcie mięśniowe, refluks żołądkowo- jelitowy, napady padaczki, podejrzenie niedowidzenia…. Kolejne wizyty w szpitalach. Kolejne wizyty u specjalistów, które nie przyniosły odpowiedzi na co choruje Mareczek?! Kolejne leki i kolejne badania. Mareczek przeszedł badanie mataboliczne oraz genetyczne kariotypu, które niestety nie dały żadnej odpowiedzi. Karty informacyjne leczenia szpitalnego mogłyby już posłużyć  za materiał do kilku tomowej powieści. Powieści o bezsilności i niesłabnącej nadziei rodziców. Patrząc w ufną twarzyczkę naszego synka widzimy okno, przez które spoglądamy w przyszłość i wierzymy, że badanie genetyczne mikromacierzy w nieosiągalnej dla nas kwocie 1.700 zł dostarczy odpowiedzi na pytanie : Na co choruje nasz synek i jakie leczenie zastosować, aby wyzdrowiał!?!

 

Każdy ma swojego Anioła. I jest dla Kogoś Aniołem…

 

Ostatnie wpłaty
Anonimowy
17.02.2017, 20:46
Mam wnusia w Twoim wieku.Zdrowiej maluszku.
20zł
Zbigniew
07.12.2016, 17:37
Pomagam
50zł
Anonimowy
17.11.2016, 10:53
100zł