Czekają na Twoją pomoc

Tato chcę zostać strażakiem- tak jak Ty!!! – marzy Wojtuś…

„ Chciałbym być zdrowy i biegać szybko  jak inne dzieci…”

 

            Wojtuś  to bardzo dzielny,  6 latek. Z czym się zmaga? Neuropatia aksonalna… – mówi jeden lekarz , a drugi za tydzień to dementuje… Co chwile inna diagnoza.!! U chłopca obserwowany jest niedowład mięśni rąk i stóp, a także upośledzenie czucia dotyku i bólu.

         Zdrowy , wesoły bobas  , gdy  zaczął  wyrastać z pieluch , często się  potykał i tracił równowagę , a także miał małą  chwytność w rączkach- co zaniepokoiło rodzinę. Od pewnego czasu rodzice w Wojtkiem przechodzą piekło wizyt w szpitalach i dobijania się do specjalistów, by ostatecznie zdiagnozować schorzenie synka. Strach zagląda im w oczy , bo choroby nie można cofnąć , ale właściwe leczenie może ją powstrzymać! Mieszkają  w Warmińsko- Mazurskim , piękne okolice , ale do lekarzy wszędzie daleko. Wojtek najdzielniej na świecie przechodzi bolesne badania i terapie. Bardzo  chciałby być zdrowy  jak jego rówieśnicy. Tylko czasami spod blond włosków patrzą szare, zalane łzami oczy chłopca, gdy  tuli się do mamy i mówi , że w szkole koledzy się z niego śmiali , że niezgrabnie chodzi i potyka na gimnastyce. Wojtek zaciska piąstki , nie poddaje się i biegnie dalej!..tak jak umie.. W szkole  jest jednym z lepszych uczniów. Co lubi najbardziej? Jak każdy mężczyzna piłkę nożną! Nie przegapia w telewizji  żadnego meczu! Jego bożyszczem jest oczywiście Lewy!   Czy marzy by zostać super sportowcem? Nie. Ale bardzo,  gdy dorośnie chce jak tata być strażakiem!!! Ma nawet prawdziwy strażacki mundur, Wspaniale w nim wygląda- mówi dumna mama.

Trwa teraz wyścig z czasem i chorobą Wojtka.!! Priorytet to dostać właściwą diagnozę , a o to niestety bardzo trudno! Załamani rodzice zmagają się z biurokracją , koszmarnymi  terminami u specjalistów i brakiem środków na prywatne działania w ratowaniu synka. Do tego pilnie potrzebny jest w domu sprzęt rehabilitacyjny dla Wojtusia. Głównie specjalistyczna bieżnia do ćwiczeń mięśni. Trudno jeździć codziennie kilkadziesiąt kilometrów  na ćwiczenia. Za chwilę wyrośnie  z ortez  i będą potrzebne nowe… 

Wojtuś  ma szanse być szczęśliwym chłopcem i spełnić swoje marzenia!

Musimy MU tylko pomóc!!!

 

Ostatnie wpłaty
Anonimowy
14.08.2017, 00:03
Powodzenia!!!
30zł
Anonimowy
07.04.2017, 09:14
Pomagam
50zł
Anonimowy
23.03.2017, 14:07
dla Wojtusia
5zł