Czekają na Twoją pomoc

„ Mamo ja chcę kawałek normalnego życia” –płacze chory na białaczkę Tomek

„ Krzyczał z bólu – mamo ratuj!!!– a mi pękało serce na milion kawałków” -mówi jego mama

            Tomek ma dziś 11 lat. Na pierwszy rzut oka nikt nie poznałby co przecierpiał przez ostatnie 9 lat swojego życia! W wieku 2,5 roku Tomcio nagle zachorował. Bolało go wszystko, dostał wysokiej gorączki, przestał oddychać… Lekarze z pogotowia myśleli że to serce, ale diagnoza okazała się jeszcze gorsza-  białaczka limfoblastyczna! Malutki Tomcio cały rok dostawał dożylnie  chemię, a po niej przez kolejne 2 lata brał chemię doustną. Wyniszczająca chemia wpłynęła na problemy z jego prawidłowym rozwojem. Nastąpiła wiotkość mięśni , przestał mówić. Tak więc po opuszczeniu szpitala  zaczęło się intensywne rehabilitowanie! Bardzo duży efekt przyniosła,  kosztowna terapia wodna. Wyobraźcie sobie, że Tomek w wieku 7 lat nie tylko zaczął chodzić , ale uczęszczać na zajęcia judo, chodził do szkoły.         

          Nawrót choroby nastąpił po 1 klasie…  Najpierw były wielkie problemy jelitowe, szkarlatyna, doszły straszne bóle kości! Tomek godzinami płakał i krzyczał z bólu!  Zrobiono kolejne badania i okazało się , że znów spadły płytki krwi – białaczka nie odpuściła… W tym czasie Tomek dostał niesamowicie silnych bólów  kości! Nie pomagały nawet najsilniejsze leki! Po wielu badaniach okazało się że sprawcą tego stanu są nacieki białaczkowe . Zblokowały stawy chłopca i Tomek 3 tygodnie nie mógł się poruszyć, jak by zastygł w pozycji embrionalnej. Komórki nowotworowe były wszędzie! Znów przeszedł długotrwałą , wyniszczającą chemioterapię. Była jeszcze gorsza niż za pierwszym razem. Tomek nie miał siły chodzić, uszkodzeniu uległa cała śluzówka układu pokarmowego. Tomcio krzyczał „mamo ratuj”!!!  Naprawdę bali się, że już tracą synka, ręce załamywali nawet lekarze… Wżery były wszędzie. Cały wewnątrz był jak „jedna wielka rana”. Nie miał żadnej odporności! Nie reagował na nic. Jego małe ciałko balansowało na granicy życia i śmierci… Ale po długich tygodniach stan Tomka zaczął się poprawiać. Wyszedł z najgorszego. Miał całkowicie wyniszczoną wątrobę. Przeszedł pasmo chemii dożylnych i aktualnie jest na chemii podtrzymującej doustnej (którą kończy latem). Po wyjściu ze szpitala zaczęła się znów dla Tomka gehenna rehabilitacji. Tomek był bardzo zmęczony, jego organizm wycieńczony. Ale jego  mama nie pozwoliła  mu się poddać! Ciągnęła prawie na własnych plecach na wszystkie rehabilitacje , choć smutno jej było , że zamiast tego Tomek nie może pobawić się z kolegami. Chłopiec nie przerwał tez szkoły. Chodzi do 4 klasy. Codziennie pokonuje wielkie trudności , jak choćby wspięcie się na 2 piętro w szkole. To jego codzienny Mont Everest ! Ale się nie poddaje! Tomek walczy z chorobą i próbuje żyć normalnie. Niedawno zaczął uczyć się grać na gitarze. Robi postępy. Niestety z powodu częstych rehabilitacji niewiele może spotykać się z rówieśnikami. W jego wypełnionym dniu brak na to czasu… Gdy sięga pamięcią w dzieciństwo to widzi : „swój plac zabaw- 2metry kwadratowe łóżka szpitalnego i laptop w przypiętej do kroplówki rączce, który dawał możliwość uciec w świat bajek i gier…”  Jakie to smutne , że 11 letni Tomek pamięta tylko szpitale, leki, cierpienie…

Teraz nasz mały bohater walczy o to, by wrócić do normalnego życia jak chłopcy w jego wieku!  Jego rodzice dopiero spłacili długi zaciągnięte na leczenie synka, a teraz potrzebują kolejnych funduszy by utrzymać stabilnie jego zdrowie. Żeby Tomek zdrowiał powinien jak najczęściej wyjeżdżać na turnusy rehabilitacyjne, musi korzystać  bez przerwy z rehabilitacji na miejscu, przyjmować kosztowne suplementy i leki wzmacniające. Tomcio ma jak każde dziecko marzenia :  chciałby nowy rower, bo stary już zepsuty i za mały i deskorolkę.   Małe marzenia chłopca o wielkiej charyzmie !                                                                    

         Ten wyjątkowy chłopiec zasłużył na Twoją pomoc! Dzięki Tobie możemy pomóc jego rodzicom zebrać fundusze na rehabilitację i walkę o lepsze jutro, oraz by  Tomek zapomniał o koszmarze jakim była białaczka!

            Na pewno Chcesz , jak każdy z Nas by zdrowie nie opuściło już nigdy Tomka!

Ostatnie wpłaty
Anonimowy
30.03.2018, 12:39
200zł
Anonimowy
14.03.2018, 20:36
50zł
Anonimowy
16.02.2018, 20:21
Pozdrawiam i życzę zdrowia.
20zł