Czekają na Twoją pomoc

Kosztowna Fibotomia – szansą na lepsze jutro dla Mikołaja

„Bardzo chciałbym ruszyć do przodu, ale się boję, bo moje nóżki nie chcą iść…” - mówi Mikołajek

            Jestem Mikołaj. Mam 7,5 roku i potrzebuję pomocy. Urodziłem się, jako wcześniak w 31 tygodniu ciąży i ważyłem 1,5kg. Pierwsze tygodnie życia spędziłem w inkubatorze, a nie w swoim łóżeczku. Lekarze musieli wyleczyć mnie z zaplenia opon mózgowych. Podczas porodu przeszedłem wylewy II stopnia do ośrodkowego układu nerwowego, odmę opłucnową lewostronną, hiperbilirubinemię, niedokrwistość, retinopatię wcześniaczą. Dom zobaczyłem, gdy miałem miesiąc, ale to był dopiero początek moich ciągłych wizyt w szpitalach i poznawania coraz to nowych lekarzy… W domu często płakałem, więc zaniepokojeni rodzice próbowali odkryć powód mojego stanu. Miałem już prawie roczek, gdy usłyszeli piorunujące diagnozy – mam niepełnosprawność ruchową. Choruje na mózgowe porażenie dziecięce i choć intelektualnie nie odbiegam od rówieśników, mam niestety niedowład spastyczny czterokończynowy. Nie mogę się poruszać jak inne dzieci.

Chodzę do 1 klasy. Do szkoły jeżdżę na wózku aktywnym, a w domu chodzę za pomocą balkonika w ortazach. Moje nóżki są bardzo sztywne i coraz częściej bardzo bolą, gdy następują przykurcze. Moi rodzice walczą o moje zdrowie każdego dnia! Przechodzę masę rehabilitacji i zabiegów, bym lepiej funkcjonował. Nie będę Wam narzekał – jestem wesołym chłopcem, lubię się śmiać, bawić z rówieśnikami, nie boję się nikogo i niczego! Gdy dorosnę chcę zostać księdzem. Bardzo lubię modlitwy, pieśni kościelne, a w kościele czuję się jak we własnym drugim domu! Będę pocieszać chorych ludzi i opowiadać im o Bogu by uwierzyli w Niego tak jak ja! Bo ja wierzę, że Bóg pozwoli mi chodzić na moich własnych nóżkach! Moją nadzieją na normalne życie jest operacja – fibrotomia!

Nazwa brzmi nieco strasznie i tajemniczo, jednak dla takich jak ja – osób cierpiących z powodu przykurczów i bólów mięśniowych może okazać się WYBAWIENIEM!

Fibrotomia to małoinwazyjna metoda uwalniania przykurczów poprzez wykonanie maleńkich nacięć w wybranych punktach na ciele. Po zabiegu obserwuje się poprawę funkcji motorycznych, zwiększenie zakresu ruchów oraz wypracowanie nowych umiejętności ruchowych. Daje to samodzielność i polepsza, jakość życia, a także daje szansę na normalne funkcjonowanie! Charakteryzuje ją wysoka skuteczność i stosunkowo niewielka traumatyczność. Lekarze kwalifikują mnie na nią i spodziewają się wielkich efektów!

 Problem w tym tylko, że… moich rodziców nie stać na to! Koszt Fibrotomi to około 12 tyś zł. Dla moich rodziców to olbrzymia kwota niestety. Ale jeśli będę mógł przejść tę operację mój stan jak twierdzą lekarze w około 80% ulegnie poprawie! Stanę na nogach, będę chodził, nie będzie mnie nic bolało. Będę taki tak TY! Tak bardzo chcę chodzić i być szczęśliwy jak inne dzieci!          

 

                                   Czy Pomożesz nam zebrać fundusze na fibrotomię dla Mikołaja    ?

                                                Dzięki Tobie Mikołajek może chodzić! POMOŻESZ?

 

Ostatnie wpłaty
Anonimowy
14.08.2017, 00:03
Powodzenia!!!!
20zł
Anonimowy
03.06.2017, 07:35
20zł
Anonimowy
12.05.2017, 15:46
30zł