KUBUŚ MALEŃKI CHŁOPIEC O WALECZNYM SERCU

Kubuś jako jedyny w Polsce urodził się  ze złożoną wadą serca – zwaną zespołem Heterotaksji. Już w czwartej dobie życia, trafił na stół operacyjny. Maleńkie, bezbronne niemowlę, rozpoczęło swoją walkę o życie. Walkę, która trwa niestety do dzisiaj.

 

wybierz kwotę wsparcia 50 100 200 Twoja kwota

ZBIÓRKA POTWIERDZONA DOKUMENTACJĄ
UDOSTĘPNIJ

Jestem Kubuś i  mam prawie 4  latka. Urodziłem się z ciężką, złożona wada serca oraz głuchotą jednostronna. Jako jedyny w Polsce urodziłem się z tak skomplikowaną wadą serca.

W swoim krótkim życiu przeszedłem już 6 skomplikowanych operacji serca , cewnikowania serca i Angio Ct . Niestety w dalszym ciągu walczę o swoje życie i czekam na 7 , decydującą operacje serca, która pozwoli mi żyć jak inne dzieci.

W 10 dniu swojego życia , otoczony milionem kabelków leżałem na intensywnej terapii kardiochirurgicznej i walczyłem o życie . Niestety już na następny dzień, musiałem zostać   zoperowany, a moje serduszko zatrzymało się i  byłem reanimowany. Na szczęście rytm powrócił, a ja nadal mogłem ŻYĆ .

Tak spędziłem swoje pierwsze miesiące życia: w szpitalu , z milionem kabelków , respiratorem i ogromem pomp i leków . Bez mamy i taty, która mogła mnie tylko odwiedzać.

Przetrwałem już wiele cierpienia i płaczu . Ciągła rehabilitacja , wizyty u specjalistów i kontrole to moja codzienność. Niestety nadal nie mówię zrozumiale.

Los postawił przede mną ogromny mur , zbudowany z PIENIĘDZY .

Bez nich nie mogę być leczony. Koszty są ogromne ,a przede mną kolejna , bardzo droga operacja , nieustająca rehabilitacje i leczenie .

Codziennie mierze poziom INR ( poziom krzepliwości krwi , przyjmuje leki 3 razy dziennie, nie mogę biegać , skakać czy jak inni chłopcy grać w piłkę.

Coraz częściej podczas chodzenia (nawet po domu) mamusia musi mnie nosić na rączkach, bo sinieje … mam za mało tlenu…  Bardzo często choruje : zapalnie krtani , kaszel i katar to moja codzienność. Często muszę być leczony w szpitalu .

Kubuś stoi teraz przed ogromnym murem. Murem, który może pokonać jeśli postawimy dla niego wysoką drabinę zbudowaną z naszych serc i naszego wsparcia. Każdy jej szczebel to dar dla Kubusia. Najcenniejszy dar życia!

 

Prosimy jako rodzice Kubusia , pomóżcie leczyć naszego synka , pomóżcie nam ,aby mógł być z nami na zawsze .

 

Ostatni darczyńcy